Czy jesteś przeciętnym inwestorem?

Czy jesteś przeciętnym inwestorem?

Pewnie słyszałeś, jak ludzie mówią: Kupiłem mój dom za 500.000 dolarów, a teraz jest wart 750.000.

Obecnie mam odłożony 1 milion dolarów oszczędności, ale gdy będę przechodzić na emeryturę, wartość moich oszczędności przekroczy 3 miliony.

Od 1974 roku średni wzrost wartości akcji na giełdzie wynosił 8 procent rocznie, a wartość nieruchomości wzrastała o 4 procent rocznie przez ostatnie 20 lat.

Liczenie kurczaków

Powyższe stwierdzenia pochodzą od inwestorów, którzy liczą swoje kurczaki, zanim się one wylęgną.

Te stwierdzenia opierają się na słowach wypowiedzianych przez innych ludzi w nadziei, że przyszłość potoczy się w oparciu o nasze oczekiwania, a nie w oparciu o fakty.

I dlatego Bogaty ojciec twierdził, że przeciętny inwestor nie zarabia wiele. Przeciętny inwestor ma mentalność osoby liczącej swoje kurczaki, zanim się one wylęgną. Ludzie tacy każdego miesiąca kupują rzeczy, które pochłaniają znaczące kwoty i w oparciu o opinię innych nazywają je aktywami. Liczą na to, że wraz z upływem czasu wzrośnie wartość ich domu i ich portfela inwestycyjnego. Takie postępowanie jest przyczyną utraty kontroli nad finansami osobistymi. Dla mnie jest to ryzykowne działanie.

Największe ryzyko

Bogaty ojciec mawiał: Największe ryzyko związane jest z osobą, która nie ma kontroli nad swoim zestawieniem finansowym. Najbardziej ryzykującymi inwestorami są ci, którzy nie mają nic poza pasywami (o których myślą, że są to aktywa), których koszty są takie jak dochody i których jedynym źródłem dochodu jest ich praca. Ryzykują wiele, bo często inwestują jak desperaci.

Przeciętność dla przeciętnych

Spotykam wielu inwestorów, którzy są nowicjuszami w świecie inwestycji. Inwestują nie dłużej niż od 20 lat. Nigdy nie doświadczyli krachu na rynku, a cena ich nieruchomości nigdy nie spadła poniżej tego, ile zapłacili za nie. Tacy inwestorzy przychodzą do mnie i przytaczają przeciętne dane.

Jak mawiał Bogaty ojciec: Przeciętność jest dla przeciętnych inwestorów. Profesjonalny inwestor chce mieć kontrolę nad wszystkim. A zaczyna się ona od kontroli nad samym sobą, nad swoją finansową edukacją, swoimi źródłami informacji i nad swoim przepływem pieniężnym.

Dlatego rada Bogatego ojca skierowana do przeciętnych inwestorów brzmiała: Nie bądź przeciętny. Dla niego bycie przeciętnym inwestorem było równoznaczne z byciem ryzykantem.

Przejmij kontrolę

Jeśli chcesz być bogaty, musisz mieć kontrolę nad swoją edukacją finansową oraz nad swoim przepływem pieniężnym. Nie ma nic złego w oczekiwaniu na to, że w przyszłości cena czegoś wzrośnie, jeśli nie tracisz kontroli nad swoimi bieżącymi finansami.

Doświadczony inwestor wie, że dzisiejsza wiedza finansowa daje większą kontrolę nad dzisiejszymi finansami, a jeśli nie przestaje rozwijać swych umiejętności, w przyszłości kontrola nad finansami będzie jeszcze większa.

Przestań być przeciętnym inwestorem. Już dzisiaj zainwestuj w swoją finansową edukację i zacznij budować swoją przyszłość, która umożliwi Ci kontrolę nad Twoimi inwestycjami i Twoim przepływem pieniężnym.

Przejmij kontrolę nad swoimi finansami, wykorzystując właściwe narzędzia.