Jestem lepszym biznesmenem, bo jestem lepszym inwestorem

Jestem lepszym biznesmenem, bo jestem lepszym inwestorem

Oto świetna wypowiedź Warrena Buffetta: Jestem lepszym inwestorem, ponieważ jestem biznesmenem i jestem lepszym biznesmenem, bo jestem lepszym inwestorem. Pozwolę sobie więc opowiedzieć o tym, jak być lepszym inwestorem, będąc lepszym w biznesie. Wiedza biznesowa jest różna u każdego z tych trzech typów ludzi:

 

Nie-inwestorzy: oczekują, że ktoś inny (np. ich rodzice, dzieci, małżonek, firma lub rząd) zaopiekuje się nimi, gdy dni ich pracy dobiegną końca.

Inwestorzy pasywni: oddają swoje pieniądze innym ludziom lub organizacjom, takim jak fundusze inwestycyjne, które mają nimi zarządzać. To właśnie pasywni inwestorzy wierzą w mantrę doradców finansowych: Pracuj wytrwale, oszczędzaj, spłać długi, inwestuj długoterminowo i dywersyfikuj.

Inwestorzy aktywni: ci ludzie zazwyczaj zarządzają własnym portfelem inwestycyjnym i aktywami oraz samodzielnie wybierają swoich doradców, którzy nie są ani brokerami, ani sprzedawcami. Aby być odnoszącym sukcesy, aktywnym inwestorem, trzeba mieć wyższe finansowe IQ, więcej rzeczywistego doświadczenia związanego z przedsiębiorczością i biznesem, a także bardzo inteligentny zespół doradców.

Dla nie-inwestorów i inwestorów pasywnych inwestowanie jest ryzykowne. Głównym tego powodem jest fakt, iż te dwie grupy nie mają żadnej kontroli nad inwestycjami, w które się angażują. Aktywni inwestorzy z kolei wiedzą, że ryzyko istnieje, zdają sobie też sprawę, że im większą mają kontrolę, tym ryzyko staje się mniejsze.

Jak opanować biznes?

Co mam na myśli mówiąc kontrola? Postaram się zilustrować to na przykładzie prowadzenia samochodu. Aby móc prowadzić bezpiecznie, musimy dysponować sześcioma podstawowymi układami sterującymi:

• kierownica;
• pedał gazu;
• hamulce;
• drążek zmiany biegów;
• edukacja o ruchu drogowym/prawo jazdy;
• ubezpieczenie.

Nie prowadzilibyśmy samochodu, gdybyśmy nie mieli któregoś z powyższych układów. Jednakże gdy chodzi o inwestowanie, ludzie właśnie tak postępują – inwestują, nie mając żadnego wpływu na sześć podstawowych inwestycyjnych lub biznesowych układów sterujących:

• przychód;
• koszty;
• wartość aktywów;
• pasywa;
• edukacja finansowa/zarządzanie;
• ubezpieczenie.

Warren Buffett stwierdził, że jest lepszym inwestorem, ponieważ jest biznesmenem, który kontroluje wspomniane sześć układów sterujących biznesu. Innymi słowy, jest w stanie powiedzieć, jak dobra jest dana inwestycja, oceniając, czy zarząd właściwie operuje tymi podstawowymi układami. W przeważającej części swoich inwestycji, Buffett nie tylko kupuje udziały w firmie, ale stara się nabyć prawo do kontroli tego biznesu.

Dobry biznesmen chce kontrolować swój biznes. Na przykład, jeśli sprzedaż spada, a koszty są wysokie, dobry biznesmen wie, co trzeba zrobić, żeby poprawić tę sytuację. W przypadku moich inwestycji w nieruchomości, gdy tylko stopy procentowe zaczynały spadać około roku 2000, nasz zespół natychmiast zrefinansował nasz dług (pasywa), który ciążył na nieruchomościach, co zmniejszyło koszty, zwiększyło przychód i podniosło ich wartość.

Gdy inwestuję w nieruchomości, mam różnego rodzaju ubezpieczenie. Jeśli budynek się spali albo stracę lokatora, jestem ubezpieczony na wypadek takiego ryzyka. Fundusz inwestycyjny nie ma żadnego ubezpieczenia. Właśnie dlatego ludzie stracili 7-9 bilionów dolarów podczas krachu na giełdzie w 2000 roku. Dzisiaj, pomimo że nie mają żadnego ubezpieczenia na wypadek strat, miliony pracowników chętnie wpłacają swoje oszczędności do planów emerytalnych.

Trzeba wiedzieć, co się robi

Złą wiadomością dla większości nie-inwestorów i inwestorów pasywnych jest to, że wybierają inwestycje, nad którymi nie mają kontroli. Tak naprawdę, większość z nich inwestuje w najbardziej ryzykowne rzeczy – oszczędności, akcje, obligacje i fundusze inwestycyjne – każda z tych inwestycji jest niebezpieczna, bo inwestorzy nie mają nad nimi kontroli.

Warto postawić sobie następujące pytania:

1. Czy możesz kontrolować zmiany wartości dolara?
2. Czy możesz skłonić Billa Gatesa do zmniejszenia wydatków Microsoftu lub wymiany zespołu odpowiedzialnego za marketing?
3. Czy możesz w jakiś sposób kontrolować wysokość stóp procentowych?
4. Czy znasz osobiście menedżera swojego funduszu inwestycyjnego?

Choć mam trochę pieniędzy zainwestowanych w akcje, obligacje i fundusze inwestycyjne, większość moich środków finansowych znajduje się w inwestycjach, które mogę kontrolować.

Co gorsza, większość doradców finansowych – nieważne czy są to maklerzy giełdowi, doradcy finansowi czy doradcy inwestycyjni dużych firm – także nie ma żadnej kontroli. Innymi słowy, najczęściej gdy pytasz doradców finansowych o poradę inwestycyjną, to tak, jakbyś prosił taksówkarza, który prowadzi swój samochód, nie mając kierownicy, pedału gazu, hamulców czy ubezpieczenia, żeby zawiózł Ciebie na lotnisko.

Właśnie dlatego dla większości nie-inwestorów i inwestorów pasywnych inwestowanie jest ryzykowne. Jak mówi Warren Buffett: Ryzyko powstaje wtedy, gdy nie wiesz, co robisz.