Co się dzieje, gdy młodemu pokoleniu przekazujesz stare rady

Co się dzieje, gdy młodemu pokoleniu przekazujesz stare rady

Dlaczego pokolenie Milenium zasługuje na lepszą wiedzę, niż ta jaką otrzymało pokolenie wyżu demograficznego

Gdy byłem młody, świat pieniędzy był dość prosty. W większości przypadków radzono sobie dobrze, jeśli trzymałeś się starej rady mówiącej, że wystarczy zdobyć wykształcenie, znaleźć dobrą pracę, kupić dom, oszczędzać pieniądze i inwestować w zdywersyfikowany portfel akcji, obligacji i funduszy inwestycyjnych.

W miarę jak przybywało mi lat, świat pieniędzy stawał się coraz bardziej skomplikowany. Dolar odszedł od parytetu złota co doprowadziło do dużych wahań jego kursu. Plany emerytalne z określonym świadczeniem finansowane przez pracodawcę zostały zastąpione przez plany oparte na inwestowaniu w akcje, finansowane po części przez pracownika, który nie ma wiedzy finansowej. Ta sytuacja doprowadziła do powstania wielkiej grupy doradców finansowych. Świat pieniędzy zaczął się globalizować, co utrudniło śledzenie zmian na rynkach. Doprowadziło to do tego, że pokolenie wyżu powojennego nie jest gotowe do przejścia na emeryturę, a kryzys finansowy się zbliża.

Można mieć nadzieję, że pokolenie wyżu demograficznego wyciągnęło naukę z popełnionych błędów i skupiło się na tym, by ich dzieci posiadły jakąś wiedzę finansową. Niestety tak się nie stało.

Według jednego z badań opinii publicznej wynika, że prawie 80 procent pokolenia Milenium nie inwestuje w akcje.

40% osób odpowiedziało, że brakuje im pieniędzy.
34% osób odpowiedziało, że nie wie jak to robić.
13% osób odpowiedziało, że muszą spłacać kredyt studencki.

To wszystko wynik braku edukacji finansowej.

Jeśli brakuje Ci pieniędzy, powodem jest to, że nigdy nie nauczono Cię, jak zarabiać w inny sposób niż praca na etacie. Praca na etacie to nieaktualna rada.

Jeśli nie wiesz, jak inwestować, to dlatego, że nie nauczono Cię, jak działają pieniądze i prawdopodobnie wmówiono Ci, abyś oszczędzał i kupił dom – a to znowu nieaktualna rada.

Jeżeli masz tak duży kredyt studencki, że nie starcza Ci na inwestowanie, oznacza to, że uwierzyłeś w kłamstwo, które mówi, że wystarczy zdobyć wykształcenie, aby odnieść sukces – kolejna nieaktualna rada.

Te wyniki badań warto połączyć z faktem, że pokolenie Milenium lubi wydawać pieniądze. Ostatnie badania wykazują, że ta grupa ludzi jest bardziej skłonna niż pozostali do pożyczania pieniędzy, aby sfinansować wakacje, huczne wesele czy kupić jakieś dobra luksusowe. Częściej też czują się bezradni, gdy sprawdzają stan swojego konta.

Wszystkiego, o czym napisałem, dopełnia jeszcze fakt, że edukacja finansowa osiągnęła dno. Tylko 13% społeczeństwa nabyło jakiekolwiek umiejętności finansowe.

Zła edukacja finansowa i złe decyzje finansowe. Nie ma się co dziwić, że pokolenie Milenium czuje się bezradne, gdy chodzi o pieniądze.

Warto jednak pamiętać, że wciąż nie jest za późno, by tę bezradność zmienić w kompetencję.

Jeśli należysz do pokolenia Milenium, oto co możesz chcieć zrobić, aby zmienić swoją przyszłość finansową.

Zainwestuj w edukację finansową

Swoją przyszłość finansową weź w swoje ręce. Nie oczekuj, że ktoś zrobi to za Ciebie. Przeanalizuj swoje działania i bezlitośnie usuń ze swojego życia to, co zabiera czas i nie dostarcza realnej wartości. Następnie spędź ten czas na poszerzaniu wiedzy finansowej. Czytaj książki i blogi, słuchaj podcastów, bierz udział w szkoleniach, zawiązuj znajomości z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i znajdź mentora.

Przestań oszczędzać na emeryturę

Zacznij oszczędzać, aby inwestować. Mając nową wiedzę finansową, nie siedź na zaoszczędzonych pieniądzach. Zaprzęgnij je do pracy w inwestycjach. Nie chodzi tylko o inwestowanie w akcje giełdowe. Przyjrzyj się wszystkim czterem rodzajom inwestycji: nieruchomościom, towarom, akcjom i biznesom. Zacznij od czegoś małego, ucz się i rozwijaj te inwestycje. Traktuj to jak grę video odzwierciedlającą rzeczywistość.

Naucz się opóźniać swoją nagrodę

Gdy tylko zauważysz jakieś sukcesy w swoich inwestycjach, odczujesz pokusę, aby zarobione pieniądze wydać na coś. Nie rób tego. Nie teraz. Wykorzystaj je na zainwestowanie jeszcze większej kwoty. Gdy już do perfekcji opanujesz inwestowanie, użyj pieniędzy pochodzących z przepływu pieniężnego na takie zakupy jak samochód czy wakacje. Ale zrób to dopiero wtedy, gdy Twoje pieniądze z pracy na etacie zostaną zastąpione przez pieniądze pochodzące z inwestycji. Do tego czasu opóźniaj odebranie swojej nagrody.

Jeżeli zrobisz te trzy rzeczy, zmienisz swoje finansowe przeznaczenie i o lata świetlne wyprzedzisz większość ludzi.