Miłość (i partnerzy biznesowi) od pierwszego wejrzenia

Miłość (i partnerzy biznesowi) od pierwszego wejrzenia

Wiele lat temu, kiedy jeszcze mieszkałam w Honolulu, w restauracji TGI Fridays, tuż po treningu spotkałam się ze swoją przyjaciółką Karen. Wówczas planowałam, że przeprowadzę się do Nowego Jorku. Usiadłyśmy przy barze, i po chwili Karen dostrzegła, że obok z grupą znajomych siedzi jej kolega Robert. Robert i ja przywitaliśmy się i na tym się skończyło… przynajmniej tak myślałam.

Robert jednak wciąż się pojawiał i próbował się ze mną umówić przez prawie sześć miesięcy! Ja wciąż mu odmawiałam. Wyjaśniałam mu, że wyprowadzam się do Nowego Jorku i nie mogę rozważać nowej znajomości z mężczyzną. Żeby było ciekawiej, okazało się również, że Karen około ośmiu lat wcześniej spotykała się z Robertem.

Pogoń

Robert jednak się nie poddawał. Po moich ciągłych konsekwentnych odmowach, zadzwonił do mojej przyjaciółki i powiedział:

- Karen, wiem że ty i Kim jesteście najlepszymi przyjaciółkami. Czy mogę cię prosić o wielką przysługę?
- Wiem, że coś kombinujesz – powiedziała Karen. Do czego zmierzasz?
Robert, (bardzo dobry sprzedawca) powiedział: Chcę, żebyś mnie poleciła!

Karen więc zaczęła mnie przekonywać o tym jakim Robert jest fajnym facetem. Problem polegał jednak na tym, że tak świetnie mi go „sprzedawała”, że pomyślałam, że nadal jest nim zainteresowana. I jako lojalna koleżanka nie miałam zamiaru spotykać się z chłopakiem, do którego moja przyjaciółka coś czuje.

W ciągu dwóch miesięcy, w czasie kiedy opracowywałam plan przeprowadzki do Nowego Jorku, Karen zdołała mnie przekonać, że nie jest uczuciowo zainteresowana Robertem. W ciągu tych miesięcy Robert z zapałem starał się ze mną umówić, wysyłał mi kwiaty, pocztówki z podróży, kartki z osobistymi notatkami i więcej kwiatów. Pewnego popołudnia zadzwonił do mnie do pracy i ponownie mnie zaprosił na randkę. Ponieważ zaintrygował mnie swoją niezłomnością, odpowiedziałam: Co powiesz na dziś, wieczorem?

Nachalna sprzedaż

Odkryłam, że jedną z głównych cech Roberta jest niesamowita umiejętność sprzedaży. Z wielu przeprowadzonych rozmów na mój temat z Karen zidentyfikował co lubię najbardziej, mianowicie: dobrego szampana i spacery plażą. Nie potrzebował niczego więcej do zorganizowania naszego pierwszego wspólnego wieczoru.

W jednej z najlepszych restauracji w Honolulu zarezerwował stolik przy plaży. Kiedy weszliśmy do restauracji, przywitał nas kierownik lokalu i powiedział: Panie Kiyosaki, stolik z widokiem na plażę czeka na państwa, a szampan już się chłodzi.

Zrobiło to na mnie wrażenie. Kiedy kelner nalewał szampana, znów podszedł kierownik lokalu i zasugerował: Gdybyście mieli państwo taką ochotę, możecie wziąć szampana i pospacerować nad morzem.

To mnie ostatecznie kupiło i od tej pory zostaliśmy parą.

Partnerzy biznesowi… od pierwszego wejrzenia

Tamtego wieczoru na pierwszej randce rozmawialiśmy aż do 3 rano. Wciąż pamiętam główne pytanie, które Robert mi zadał.

Zapytał mnie: Co chcesz robić w swoim życiu?

Odpowiedziałam bez zastanowienia: Chcę mieć własną firmę. Nie jestem zbyt dobra w słuchaniu poleceń, a że uwielbiam biznes, więc wydaje się to być dla mnie najlepszym rozwiązaniem.

- Mogę ci w tym pomóc – odrzekł z błyskiem w oku.

W ciągu miesiąca założyliśmy naszą pierwszą firmę. Od tej pierwszej randki zostaliśmy nie tylko partnerami życiowymi, ale również biznesowymi.

Kwadrant CASHFLOW

Tego wieczora na randce, Robert przedstawił mi model biznesowy, którego nauczył go Bogaty ojciec. Narysował Kwadrant na serwetce i nazwał go Kwadrantem CASHFLOW.

Wyjaśnił: Reprezentuje on cztery rodzaje ludzi, którzy funkcjonują w świecie biznesu – E to pracownik etatowy, S - samozatrudniony, B to właściciel biznesu, zaś I to inwestor.

Wyjaśnił, że osoba samozatrudniona to np. lekarka, księgowa, mechanik czy kosmetyczka. Jest właścicielem swojej firmy i pracuje w niej. Ludzie z kwadrantu S często są jedynymi osobami w firmie tworzącymi przychód.

Właściciel biznesu (B) polega natomiast na pracy innych ludzi pracujących w firmie i zarządza firmą poprzez efektywne systemy. Microsoft, Harley DavidsonStarbucks są przykładami firm z kwadrantu B.

Kontynuował: Oto różnica pomiędzy tymi kwadrantami: Jeśli S weźmie urlop na miesiąc, jej przychód się zatrzymuje na ten okres. Kiedy robi sobie przerwę w pracy, również firma robi przerwę. Jeśli zaś B pojedzie na miesięczne lub roczne wakacje, gdy wróci z urlopu firma po jej powrocie działa tak samo lub lepiej, zupełnie bez jej udziału. I, czyli inwestor, dysponuje pieniędzmi tak, by to one pracowały dla niego, żeby nie musiał ciężko pracować dla pieniędzy.

Mądrze wybieraj partnerów

Kocham swojego męża. Razem wiedziemy wspaniałe życie. Robert wiele mnie nauczył na temat biznesu, ale zawsze inspirował mnie, żebym stworzyła własną wolność finansową. Uważam, że to właśnie jest prawdziwa miłość.

Jedną z rzeczy, której się nauczyłam w życiu jest to, jak niezwykle istotne jest dobieranie partnerów i to, jak oni wobec nas postępują. Wspaniali partnerzy chcą dla nas jak najlepiej. Pomagają nam stawać się lepszymi. Uczymy się od nich. I cieszymy się, kiedy z nimi jesteśmy. Tak było i jest ze mną i z Robertem, zarówno w małżeństwie, jak i w biznesie.

Nie ma znaczenia co weźmiemy pod uwagę, małżeństwo, biznes, czy cokolwiek innego. Partnerzy, którymi się otaczasz bezpośrednio wpływają na jakość Twojego życia. Dobieraj ich mądrze, a nie będziesz żałować wyboru. Jeśli wybierzesz ich niewłaściwie, będziesz nieszczęśliwa.

Jak więc dobierasz sobie partnerów?